piątek, 27 listopada 2009

smutek

Nie lubie pewnych sytuacji i to nawet bardzo. Ciezko to wytłumaczyć ale bolą takie sytuacje gdy po sprawie lub w trakcie dowiadujesz sie o jakimś spotkniu znajomych a oni nawet nie spytali czy miałbyś czas i ochotę tylko to wszystko olali a gdy juz masz dość i napiszesz sms w stylu że po co chcą wiedzieć co u mnie przeciez i tak to nikogo nie obchodzi to bezczelnie na drugi dzień pytają co ci wczoraj było??? a ty jak głupi siedziałeś i myślałes że znów powtarza sie to samo i mają cię gdzieś i nawet nie pomyślą jak to boli i jak oni napiszą taki sms to jest ok a ci już musiało coś być:( nie no nie wytrzymam zaraz co za pojeb*** życe, nigdy nie zrozumiem ludzi:( nigdy nie może byc normalnie ( nie mówię że super dobrze) poprostu normalnie, niby mnie lubią ale takie akcje i podobne mnie dobijają:((( ogólnie nie nawidze jak ktoś robi cokolwiek za moimi plecami :( nawet jakbym nie mogla pójść a wiedziala o tym to było by zupełnie inaczej:( chyba po dzisiejszym sms :
co ci wczoraj było? i odpisaniu normalnie na niego nic juz nie napisze przez jakis czas bo nie mam sił na to na jakieś bezsensowne kłótnie, wymianę zdań, tłumaczenie się choć nic nie zrobiłam :((( kończę tą żałosną notkę;/

piątek, 30 października 2009

ta notka nie ma tytułu.. ani linku

co do poprzedniej notki to jest teraz troche inaczej prawie wcale o tym nie myśle o tej sytuacji wtedy... jest jak jest.. różnie dużo innych zajęć, obowiązków innych spraw nie chcę się rozpisywać i rozpamiętywać niektórych spraw.. moze tak będzie lepiej...

sobota, 19 września 2009

środa, 29 lipca 2009

A mogło być tak pięknie...;(((

Czemu zawsze jak coś miłego mnie spotyka tokończy się nim jeszcze się zaczęło???? i czemu to zawsze kończy się tak samo??????? smutek, łzy i myśli co by było gdyby.......... ja nie wiem czemu zawsze kończy się tak samo beznadziejnie. nowe życie koniec z przeszłością ale co znów to samo to było by zbyt idealne aby istnieć dla tego teraz nim się jeszcze zaczeło wali się.... tylko do 31.07 a potem już być może nigdy w życiu się nie spootkamy.... ty wyjedziesz na studia za granicę do Szkocji ja jak zwykle zostę tu z niczym..... i z głupimi myślami.... z beznadziajną przyszłością.... perfekt angielski i niemiecki mogę tylk opomarzyć;(( zdana matura z anglika ehhh... i po co mi to... co tu dużo pisć paskudnie się czuje mogę nawet powiedzić beznadziejnie... kto dał mi cię poznać??;(( i po co to było dla kolejnego testu?? tak tylko jakiego testu.. i tak wiem nikt tego nie czyta może to i lepiej;(( nie potrafie określic co do ciebie czuję.. ale wiem że to już nie sama przyjaźń czy znajomośc po prostu to wiem... a ty... co ty nic po prostu traktujesz to jako zwykłą znajomość, choć na pewno tego powiedzieć nie mogę... mam wrażenie tylko że mnie lubisz... tyle... tylko szkoda ze to tak się kończy... mimo ze juz ta godzina nie mam ochoty na sen... i tak nie usnę... dziś mogło być nasze ostetnie w życiu spotkanie... nic na to nie poradzę, że wyszło jak wyszło, ale wyszło.... czuje się paskudnie... ale co nic... takie zycie... do dupy.. kończe te żałosne pisanie , ale taka jest prawda... długo tego nie zapomne.. bo takich osób się nie zapomina... nigdy...wiedz nigdy nie zapomne...

piątek, 5 czerwca 2009

Gdy smutno tak...

Gdy smutno tak Cisza w duszy gra Cicho płyną łzy W mych myślach tylko ty Tak trudno uwierzyć Że to stało się Znikło tak nagle Jak pojawiło się… Czasem myślę Że byłeś tylko próbą Jaką dał mi Bóg Na lepsze życie Na jakoś cud Gubię się w sobie Wciąż czuję tą pustkę Nie umiem zrozumieć Wciąż boję się jutra Zadaje pytanie Nie znając odpowiedzi Nie potrafię zapomnieć Tego co było wczoraj Zawalczyć o lepsze jutro Choć wiem że to wszystko Straciło już sens Wciąż myślę o tym co jest…

sobota, 21 lutego 2009

Smutny tekst ale bardzo mi się spodobał;(

...Lubiłem święta - powiedział pierwszy anioł - były jasne i rodzinne... Pamiętam był stół a na nim pyszności... Było wielkie drzewo z dziwnymi ozodobami. Był śmieszny czerwony człowiek z figlarną brodą aż do ziemi, stary pewnie więc i mądry - dobry kochany dziadzio i zawsze dostawałem maleńką rzecz i całe morze czułości... Było wtedy tak ciepło...- Mi nigdy nie było ciepło w święta... - powiedział drugi anioł... Jedyne co mnie kiedykolwiek ogrzewało to słońce, jedyna jasność i ciepło jakie znam pochodzą od niego lub od podpalonego kubła śmieci w śnieżną zimę - wtedy chyba są właśnie święta... Widziałem uśmiechy ludzi, światełka w oknach, ale nigdy tego nie rozumiałem... Święta... mówisz aniele... - tak chyba były... ale nie dla mnie, nie na bruku, nawet nie w najbardziej przytulnym kartonie, rzuconym przez kochaną dłoń na gwiazdkę od niechcenia...Trzeci anioł nie mówił nic... Tęsknie spojrzał na Ziemię, dojrzał na niej to o czym mówiły dwa starsze anioły... Otulił się swoimi skrzydłami... tak jakby nigdy nie był tulony... Jedna łza spłynęła po policzku małego anioła......Ciekawe jakby wyglądały moje święta - wyszeptał - ...gdybyś pozwoliła mi się mamo narodzić... ?

Niestety tak nie było:(

Gdy dwie osoby się kochają NIE ważna jestAni dzieląca je odległość, ani różnica wieku.Jeśli dwie osoby chcą być razem, jedyne, coJest ważne, to miłość miedzy nimi.Nie znajduj nikogo innego tylko po to, byZapomnieć o tym, kogo kochasz...Nie zrywaj z tym, kogo kochasz tylko, dlatego,Że ktoś ma cos przeciwko temu, ze jesteście razem....W jakichkolwiek okolicznościach się znajdziecie,Nie przestawajcie się kochać,Jeśli kogoś kochasz, powiedz to, nie ważna jestodpowiedz!!!

środa, 21 stycznia 2009

środa, 14 stycznia 2009

To co ważne jest...



Przyjaźń

Anioły są wśród nas Choć czasem nie ujawnoine Skrycie szykują te dobre chwile By nas nimi obdarować Choć często w to nie wierzymy I ty też bądz takim aniołem Dla innej osoby Daj jej odrobinę szczęścia Podaruj jej swoją przyjaźń I spraw wszystko zeby Przetrwała na wieki...