sobota, 21 lutego 2009
Smutny tekst ale bardzo mi się spodobał;(
...Lubiłem święta - powiedział pierwszy anioł - były jasne i rodzinne... Pamiętam był stół a na nim pyszności... Było wielkie drzewo z dziwnymi ozodobami. Był śmieszny czerwony człowiek z figlarną brodą aż do ziemi, stary pewnie więc i mądry - dobry kochany dziadzio i zawsze dostawałem maleńką rzecz i całe morze czułości... Było wtedy tak ciepło...- Mi nigdy nie było ciepło w święta... - powiedział drugi anioł... Jedyne co mnie kiedykolwiek ogrzewało to słońce, jedyna jasność i ciepło jakie znam pochodzą od niego lub od podpalonego kubła śmieci w śnieżną zimę - wtedy chyba są właśnie święta... Widziałem uśmiechy ludzi, światełka w oknach, ale nigdy tego nie rozumiałem... Święta... mówisz aniele... - tak chyba były... ale nie dla mnie, nie na bruku, nawet nie w najbardziej przytulnym kartonie, rzuconym przez kochaną dłoń na gwiazdkę od niechcenia...Trzeci anioł nie mówił nic... Tęsknie spojrzał na Ziemię, dojrzał na niej to o czym mówiły dwa starsze anioły... Otulił się swoimi skrzydłami... tak jakby nigdy nie był tulony... Jedna łza spłynęła po policzku małego anioła......Ciekawe jakby wyglądały moje święta - wyszeptał - ...gdybyś pozwoliła mi się mamo narodzić... ?
Niestety tak nie było:(
Gdy dwie osoby się kochają NIE ważna jestAni dzieląca je odległość, ani różnica wieku.Jeśli dwie osoby chcą być razem, jedyne, coJest ważne, to miłość miedzy nimi.Nie znajduj nikogo innego tylko po to, byZapomnieć o tym, kogo kochasz...Nie zrywaj z tym, kogo kochasz tylko, dlatego,Że ktoś ma cos przeciwko temu, ze jesteście razem....W jakichkolwiek okolicznościach się znajdziecie,Nie przestawajcie się kochać,Jeśli kogoś kochasz, powiedz to, nie ważna jestodpowiedz!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
