poniedziałek, 5 listopada 2012
Czy ja zawsze musze wszystko zepsóć? Albo nie potrafić zrobić czegos konkretnego ze swoim zyciem?? Zaryzykować z niektórymi sprawami, z którymi może być już za późno (ale wiem że będe załowała tego do końca życia).Ile juz razy sobie powtarzałam, że w końcu musze coś zmienić w sobie albo w życiu. Mam już coraz bardziej dosyć tej monotonii i tego ze człowiek nawet w grupie może czuć się bardzo samotny :( Często się do tego nie przyznaje. Mam już dość nawet tego że znów piszę tu jakąs żałosną notke :( I zbyt duzo sobie w życiu obiecuję a nie robie nic :( Z minuty na minute coraz bardziej się zadręczam :( Chwilami próbuje sobie w mówić że jakoś to jest oby jakoś dawać radę i jakoś mi się to udaje.Zapominam choć na chwilę o tym wszsytkim o problemach, o smutku, o samotnośći, bezradności. Mam kilkorga przyjacioł i to jakoś mnie utrzymuje przy zdrowych zmysłach. Chwilami czuję się jak jakaś nie normalna. Bo im bardziej czegos chcę, lub powinnam coś zrobić, tym bardziej coś mnie powstrzymuje. Nie wiem czy po prostu boję się zrobić co kolwiek, cokolwiek zmienić, ale zaczyna to mnie doprowadzać do jakiegos obłędu. Chwilami siedzę i płaczę bez konkretnego powodu sama już nie wiem czemu. Czy ze smutku czy z żalu. Mam przyjaźń, kilkoro niby najbliższych osób w rodzinie choć chwilami mi obcych. Ale to jakoś nie daje mi satysfakcji z życia i tego całego egzystowania na tej ziemi :( Pewnie i tak mało kto to przeczyta, ale chwilmi jak przeleje myśli na papier jest jakby lżej. Mam świadomość że nie zaczyna się zdania od nie,bo,albo itp ale co to właściwie zmienia? Znów mam chęć płakać tylko czy jest jakiś sens czy to w czymś pomoże? Matko Boska skoro nie jest mi w życiu nic więcej pisane niż to czego doświadczyłam to proszę nie pozwól mi się jutro obudzić i zabierz mnie do siebie :( Spotkam chociaż mych bliskich którzy odeszli już z tego świata :( Jesli jest jeszcze jakiś sens walczenia dalej o to życie o jakieś zmiany, o lepsze jutro prosze daj mi siły bym mogła tego dokonać. amen
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz